fullscreen
MR23: Jasnowidzenie

MR23: Jasnowidzenie

28/04/2010 SiePływa.pl

MR23: Jasnowidzenie

Sezon się zbliża. Mistrzostwa Świata Formuły Windsurfing zostały w tym roku wyjątkowo wcześnie rozegrane i już są za nami. Nowymi królami jazdy na drzwiach od szafy zostali Antoine Albeau (czy ktoś go wreszcie w czymkolwiek pokona?!) i Marta Hlavaty (3 tytuł z rzędu - BIG UP!)
Ale tak naprawdę na resztę poważnych rozstrzygnięć będziemy musieli jeszcze poczekać. A zapowiada się naprawdę ciekawie. W tej edycji MR23 pobawię się w wyrocznie. Postaram się wytypować czołówki wszystkich głównych eventów/ tourów windsurfingowego świata 2010. Przedstawię największych faworytów i czarne konie oraz tym razem wmieszam w to wszystko czytelników. Ale o tym później...

Tak wygląda Polska dominacja Tak wygląda Polska dominacja


Na pierwszy ogień weźmiemy to co chyba kręci największa liczbę osób.

PWA WAVE

Kto zastąpi emerytowanego Josha Angulo (narobił niezłego zamieszania w Maui Sails)? Czy Kauli sięgnie po tytuł po raz 3? Jak będą sobie radzić freestylowi renegaci? Kto najwięcej zyska, a kto najwięcej straci na zamianie Ponta Prety na Klitmoler?

Główni gracze:

Kauli Seadi BRA-253 (JP/Neilpryde)
W zeszłym roku: 2gi
Nie wiem jak Wam, ale mi się wydaję, że Kauli bardzo się zmienił. Z wesołka jeżdżącego po tourze i klepiącego większość eventów, przeistoczył się w pełnego profesjonalizmu zawodowca trzepiącego kasę (JP/Pryde) i myślącego nad wpakowaniem do wave'owki 8 finów z czego 3 na dziobie (dla lepszej kontoli lądowania backloopów). Może i rewolucjonizuje jazdę na fali, włączając dużo bardziej surfingowy styl, a linie stały się dużo bardziej pionowe, ale jakoś brakuje mi tego Kauliego z Naisha i AHD czy Quatro, kiedy był jedynym zagrożeniem dla Fernandeza w Pozo i Angulo na Ponta Precie, a po wyjściu na plażę skakał z radości salto do tyłu, a po powrocie do domu myślał jak połączyć dwie rotację w dwie różne strony w jeden skok (Seadimove). W prawdzie na Cabo znowu był drugi (tłumaczył, że sędziowie chyba nie są gotowi na jego styl), ale już "marne" dziewiąte miejsca w Pozo i na Sylcie, to albo potknięcia, albo jakiś niewytłumaczalne zjawisko związane z tą "zmianą" Seadiego. Nic jednak nie odbierze mu szans na tytuł i jakby nie patrzeć jest nań głównym faworytem.

Stary, dobry Kauli Stary, dobry Kauli


Alex Mussolini E-30 (Tabou/Vandal)
W zeszłym roku: 9ty
Trochę przypomina właśnie Kauliego sprzed kilku lat. No może poza klepaniem wszystkiego, co się napatoczy. Ale tę fazę już powoli zaczyna. Zwycięstwo w ostatnim evencie zeszłego roku na Sylcie oraz wysokie 6. miejsce w Pozo pokazują kogo Kauli ma się bać najbardziej. Z resztą, gdyby zsumować tylko Pozo i Sylt zgadnijcie kto byłby mistrzem Świata? Seadi? Angulo? Swift? Nie. Właśnie Mussolini. A chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że Klitmoller bliżej do Syltu czy Pozo niż do Cabo, gdzie Musso zaliczył w zeszłym roku wpadkę?

Robby Swift K-89 (JP/Neilpryde)
W zeszłym roku: 3ci
Tak zwany "competition machine". Stylu i finezji faktycznie może mu trochę brakować, ale skuteczności nie można mu odmówić. Już drugi raz stanął na najniższym stopniu podium PWA, tylko tym razem w wavie, a nie we freestyle'u. Gdy w którymś z numerów Windsurfer International pytano największych tuzów światowego wave'u o klucz do sukcesu w zawodach wszyscy odpowiadali: styl, timing, przygotowanie, bla, bla. A Swifty? "To get the scoreboard full". Może to i oczywista oczywistość, ale to nastawienie systematycznie winduje hawajskiego Anglika w górę rankingów.

Victor Fernandez Lopez E-42 (Fanatic/North)
W zeszłym roku: 6ty
Tego pana chyba nie trzeba przedstawiać. 3krotny zwycięzca w Pozo chyba nie do końca może się odnaleźć gdzie indziej. Klitmoller zna bardzo dobrze, a do niewiarygodnie skontrolowanych skoków dokłada coraz lepszą jazdę na fali. Jeśli ten niesamowicie cichy na brzegu człowiek, pokaże lwi pazur na wodzie, może być wysoko.

Thomas Traversa F-3 (Tabou/Gaastra)
W zeszłym roku: 5ty
Trochę nietypowy w tym zestawieniu. Specjalista przede wszystkim od jazdy na dużych falach. Co nie znaczy, że nie umie skakać! Wręcz przeciwnie. Na filmie Gaastry 2010 pokazany jest nowy pomysł przepiórkowego Francuza (179cm / 61kg!) czyli, Table Top Backloop. Wygląda epicko! Tak czy siak, chyba to niestety on (niestety bo to chyba jedyny sympatyczny Francuz tej planety. I mówi po angielsku!) straci najwięcej na zniknięciu Cabo Verde z kalendarza. Solidny, równy, wszechstronny. Ale czy to wystarczy?

60kg żywej wagi w powietrzu 60kg żywej wagi w powietrzu


Ricardo Campello V-111 (JP/Neilpryde)
W zeszłym roku: 7my
Gdy po sezonie 2008, ogłosił freestylową emeryturę i skupienie się na wavie, większośc pukałą się w głowę. Bo przecież Campello freestylowcem był wybitnym, a wave'owcem co najwyżej dobrym. Dziś chyba już nikt nie ma mu tej decyzji za złe. W Pozo odstawia wraz z Kosterem największy show, a Kev Pritchard po zimie na Maui napisał o nim "He's the most underestimated guy out tere", czyli jest najbardziej niedocenionym wave'owcem. Zgubić, może go jego nierówność. Miewa heaty genialne, a miewa marne. Jeśli w każdym evencie będzie podwójna eliminacja, może być baaardzo wysoko.

Klaas Voget G-4 (Fanatic/Simmer)
W zeszłym roku: 4ty
Niemiecki rodzynek. Mogę się mylić, ale 2 jesienne stopy (Sylt, Klitmoller) są dla niego idealne. Oba zna bardzo dobrze, a na Sylcie był drugi za Alexem. Od paru lat spokojnie wspina się w górę rankingu. Bardzo wszechstronny, poradzi sobie w każdych warunkach. I mimo tego, że preferuje jazdę na fali od skoków, to może być to sezon jego życia.

Marcillio Browne BRA-105 (Fanatic/North)
W zeszłym roku: 8my
Kolejny freestylowy renegat. On też boleśnie odczuje brak Cabo, gdzie odnosił największe sukcesy. W tym gronie najbardziej "jednohalsowy" windsurfer i to preferujący tą "gorszą" stronę, czyli wolący wiatr z prawej. Pomimo tego ogromny talent, a zimą dużo trenował przy wietrze z lewej m.in. w RPA. Ciągle bardzo nierówny, ale czy kogoś to zaskoczy jeśli będzie w piątce?

Czarne konie:

Philip Koster G-44 (Starboard/Neilpryde)
W zeszłym roku: 28my
Możecie się dziwić: "Czarny koń? Przecież to faworyt!" Faworyt? 28 w zeszłym roku? Łącznie ZERO punktów zdobytych na Cabo i Sylcie? W prawdzie z Cabo tłumaczy go kontuzja, ale co z Syltem? Ciągle jeszcze niesamowicie młody, więc nie wymagajmy od niego wyników. W Pozo może znowu być królem, ale co z resztą? Wielki znak zapytania.

Jonas Ceballos E-40 (Mistral/Simmer)
W zeszłym roku: 12ty
Pan "tri point tri" od lat depcze po piętach najlepszym w Pozo. I... nic poza tym. Ale jeśli ma coś osiągnąć to na pewno w takim tourze, a nie innym. To on potencjalnie może najwięcej zyskać na zamianie Cabo na Klit. Pytanie tylko czy to wykorzysta? Zimą długo szukał sponsora desek. W końcu wylądował w Mistralu przejętym przez Andersa Bringdala, który grafikę do swoich desek zaprojektował chyba sam. W Paincie. Wracając do Jonasa - jak nie teraz to kiedy?

Antoine Albeau FRA - 192 (Starboard/Neilpryde)
W zeszłym roku: 20ty
Slalomowo - formułowy dominator nie wygrał jeszcze tylko w jednej dyscyplinie (mistrzem świata freestyle'u i nieistniejącego super-x'u już był) - w wavie. Jeśli dobrze pójdzie mu w Pozo i na Sylcie, gdzie zawsze startuje, bo są zawody slalomowe, to może pojechać do Klitmoller. Może nie ma wybitnych umiejętności i stylu, ale 4. miejsce na Sylcie znikąd się nie wzięło

Mój typ:

1.Kauli Seadi
2. Alex Mussolini
3.Klaas Voget
4.Victor Fernandez
5. Ricardo Campello

Mimo wszystko Kauli. Innej opcji niż Musso na drugim nie widzę. Wierzę w syltowo-klimollerowe doświadczenie Vogeta, choć może on się zamienić z którymś z pary Fernandez, Campello. Pozostałe miejsca w dziesiątce podzielą między sobą Swift, Ceballos, Koster, Browne i mimo wszystko Traversa.

Tego pana będzie nam w tym roku brakować Tego pana będzie nam w tym roku brakować

FORMULA WINDSURFING

Mistrzostwa Świata już mieliśmy. Nie wiadomo gdzie będą Europy, dlatego też typujemy Grand Prix, najlepiej zorganizowaną windsurfingową imprezę świata Allegro.pl Cup oraz krajowe podwórko.

Świat - Główni gracze:


Antoine Albeau FRA-192 (JP/Neilpryde)
Pieszczotliwie zwany Antkiem, Antosiem lub Zwierzakiem. Było już o jego wavie. Teraz o formule.
Pomimo słabego początku zdominował MŚ w Argentynie. JP wypuściło formułę, ale czy to znaczy że Antoś będzie jeździł po przystankach Grand Prix? Raczej tak, chociaż kto go tam wie.

Steve Allen AUS-0 (Starboard/Severne)
Po zmianie sponsorów, wydaje się słabszy niż kiedykolwiek. A wszystko dlatego, że Severne obiecuje jak zwykle, a robi jak zwykle czyli żagle lekko mówiąc wolne. Steve nigdy do najszybszych nie należał, ale cwaniactwem i niesamowitym doświadczeniem doczłapywał się do podium lub wygrywał (4 razy z rzędu Allegro Cup!). Teraz wydaje się być jeszcze wolniejszy, choć znając go znajdzie tym żaglom takie ustawienia, że znów będzie się kręcił w czołówce. Szczwany z niego lis.

Paulo Dos Reis BRA-3333 (PD/North)
Znany na formułowym tourze jako BMG (Brazilian Muscle Guy), czyli brazylijski koksik, Paulo właśnie zrobił życiówke. 2 miejsce na MŚ to już naprawdę coś, a przy dwóch imprezach w Brazylii to może być jego sezon. Znany również z niesamowitego skilla w Capoeirze, której dawał pokaz między innymi głównej scenie Allegro Cup przed jurorami You Can Dance.

B.M.G B.M.G


Arnon Dagan ISR-1 (Tabou/Gaastra)
Izraelski jedynak. Jeździec bez głowy. Zawsze szybki, rzadko rozsądny. Jedna z najbardziej wyrazistych i lubianych postaci touru. Ma talent do prędkości jak również do jej marnowania i wdawania się w zabawne dyskusje z komisją sędziowską i jury. Tak naprawdę nic z nim nie wiadomo. Może być 1., jak również 101. Oczywiście to lekkie przerysowanie, ale mniej więcej oddaje Arnonową rzeczywistość. Młody już nie jest, więc czas najwyższy. Go Arnon!

Ross Williams GBR-83 (Tabou/Gaastra)
Jeden z nielicznych zawodników używających do formuły wave'owego trapezu. Między innymi przez to ma dosyć unikalny styl. Od paru lat w ścisłej czołówce. Był już Mistrzem Europy, teraz 3. na MŚ. Nie wiem czy to dlatego, że go lubię i cenię za uniwersalność (w top5 w FW i slalomie, 13. w wavie), ale wydaje mi się że Rosco Boy będzie w tym roku jeszcze mocniejszy.

 

Świat - Czarne konie:

Gabriel Browne BRA-50 (Starboard/Maui Sails)
Bardzo młody jak na racera, bo ciągle jest jeszcze młodzieżowcem (ostatni rok), a już kręci się w czołówce. W zeszłym roku wygrał pierwsze Grand Prix w rodzinnej Fortalezie. Bardzo szybki, ale jeszcze nie doświadczony. Powoli, powoli wychodzi z cienia swojego brata Marcillio, choć raczej z powodu rozbieżności specjalizacji bezpośrednio się nie zmierzą. Szerzej znany jako Kulek.

Dennis Littel NED-13 (PD/Maui Sails)
Jeden z dwóch zawodników na desce Patrika Diethelma. Temu pierwszemu (Dos Reis), poszło w Argentynie trochę lepiej. Ale Dennis to nieprzewidywalna bestia. Potrafi prowadzić pierwszą halsówkę, a wyścig skończyć 20. I prowadzić przez 4 dni Mistrzostwa Europy, a piątego w dwa wyścigi oddać tytuł i... spaść na czwarte! (Łeba 2008). Niesamowicie agresywny na starcie, w słabym wietrze może wygrać z każdym.

Alberto Menegatti ITA-4 (Starboard/Simmer)
Cudowne dziecko włoskiego windsurfingu, po zdobyciu MŚ Youthów w 2003 roku miało wiele problemów. Kontuzje, choroby, wypadki. Teraz wychodzi na prostą, a w zeszłym roku wygrywał pojedyncze wyścigi na ME w Sopocie. Samotny na Simmerze, duży człowiek (194cm/95kg), o twarzy i głosie dziecka. Stąd przydomek Bambi. Tylko tak do niego nie mówcie (sprawdzone klinicznie).

 

Polska - Główni gracze:

Przemek Miarczyński POL-126 (Starboard/Neilpryde)
Taktyczny magik. Jeśli są jakiekolwiek zmiany Pont na pewno ma je rozkminione. Mistrz Europy z rodzinnego Sopotu z zeszłego roku. Jeśli stanie się jeszcze troszeczkę szybszy... oj Antośku bój się.

Wojtek Brzozowski POL-10 (Starboard/Neilpryde)
Tego pana chyba nie musimy przedstawiać. Jeśli wszystko wskoczy na swoje miejsce, może wygrywać wszystko. Z Argentynie nie wskoczyło, ale w dalszym ciągu z ostatnich 3 lat bilans ma najlepszy (Mistrzostwo Świata 2008, Vice 2009). Od lat męczy się w Łebie, w której na co dzień trenuje. Czy w tym roku się przełamie?

Czy Wojtek podniesie się po takim ciosie? Czy Wojtek podniesie się po takim ciosie?



Michał Polanowski POL-16 (Starboard/Neilpryde)
Polan miał już wzloty i upadki. Nieobliczalny, bezkompromisowy, szybki. Te 3 słowa chyba najlepiej cechują brązowego medalistę MŚ 2008. W zeszłym roku minimalnie za czołówką. Od czasów triumfu w Młodzieżowych Mistrzostwach Świata, bardzo się ogarnął, spoważniał, wyprofesjonalniał. Jak będzie w tym roku? Swojskiego Polanka nie sposób nie lubić, więc trzymamy kciuki.

Hubert Mokrzycki POL-25 (Starboard/Severne)
Jeszcze w zeszłym roku na Gaastrze niszczył na prędkość większość zawodników. Tylko, że Hubowi nie obce są kolizje, które często wyrzucają go z wyścigów, falstarty (w Argentynie się nie zdarzyło - BIG UP!)i drobne błędy taktyczne. Sparing partner Steve'a Allena, co na pewno jest jedną z tajemnic jego prędkości.

Paweł Hlavaty POL-11 (Starboard/Neilpryde)
Najlepszy Polak na MŚ 2010. Najlepszy w Allegro Cup 2009. Jeden z nielicznych, który urwał w tym roku wyścig Antkowi. Niewyobrażalnie wręcz szybki, szczególnie w silnym wietrze. Podobno przydomek Palmer, wziął się ze słabości młodego Pawła. Teraz już nic po tym nie zostało i jeśli wygra zawody nikt nie będzie zaskoczony.

Paweł Hlavaty Paweł Hlavaty

 

Polska - Czarne konie:


Maciek Rutkowski POL-23 (Tabou/Gaastra)
He he he ;)

Michał Aftowicz POL-83 (Starboard/Gaastra)
Młodzież robi nam się szybka. W zeszłym roku już nie raz postraszył czołówkę, na razie na krajowym podwórku, ale horyzonty na pewno zostaną poszerzone. Podobno tajemnicą jego prędkości, są ponadwymiarowe uszy, działające jak spojlery. Podobno McLaren skopiował to rozwiązanie do swojego bolidu 2010 i stąd cała afera wokół zespołu. Ale cała ta sprawa owiana jest mgiełką tajemnicy.

Michał Aftowicz i Maciek Rutkowski Michał Aftowicz i Maciek Rutkowski


Dosyć gadania

Moje typy:

Grand Prix
1. Paulo Dos Reis
2. Ross Williams
3.Wojtek Brzozowski
4.Arnon Dagan
5.Gabriel Browne

BMG górą. Będzie wysoko na każdej z imprez w Brazylii i to wystarczy. Przeżywający sezon życia Ross drugi, a Wojtek da radę. Choć tak naprawdę, jeśli w top5 nie będzie żadnego z tych pięciu zawodników, też się raczej nie zdziwie. Kandydatów jest wielu. Będzie ciekawie!


Allegro.pl Cup
1.Ross Williams
2. Antoine Albeau
3.Przemek Miarczyński
4.Paweł Hlavaty
5.Wojtek Brzozowski

Antoine pokonany! Jeśli Ross nie będzie miał sezonu życia to cała moja koncepcja pójdzie się walić, ale... wszystko wskazuje na to że nie pójdzie. W piątce 3 Polaków, co można nazwać niepoprawnym optymizmem, ale dla mnie to zupełnie racjonalne i przede wszystkim napewno możliwe.

Top6 zeszłorocznego Allegro: Palmer, Steve, Ross, Arnon, Pont, Dennis Top6 zeszłorocznego Allegro: Palmer, Steve, Ross, Arnon, Pont, Dennis


Mistrzostwa Polski
1.Wojtek Brzozowski
2.Przemek Miarczyński
3. Paweł Hlavaty
4. Michał Polanowski
5. Hubert Mokrzycki

Wojtek zdobędzie n-ty tytuł (czy ktoś w ogóle wie który?!), po walce z Pontem, który będzie wygrywał w słabym wietrze, a Wojtek z Palmerem w silnym. Mistrzostwa Polski w tym roku będą baardzo mocno obsadzone i arcyciekawe.

Zakończenie Mistrzostw Polski 2008 Zakończenie Mistrzostw Polski 2008


Puchar Polski
1. Michał Polanowski
2. Filip Korczycki
3. Wojtek Brzozowski
4. Łukasz Konieczny
5. Maciek Rutkowski

Tu zmiennych jest bardzo wiele. Między innymi to czy najmocniejsi zawodnicy będą przyjeżdżać, na słabo jak dla nich obsadzone regaty na Helu czy na Gople. Polan będzie przyjeżdżał i trzymał się w czołówce. Wojtek raczej przyjedzie tylko na te duże, międzynarodowe, ale to wystarczy. Filip Korczycki i Łukasz Konieczny to dwóch jedynych zawodników, którzy nie znaleźli się w zestawieniu, a znajdują się w typie. A wszystko dlatego, że w pojedynczych imprezach ze światową czołówką jeszcze nie wygrają, a żadnymi czarnymi końmi nie są, bo każdy wie, że mogą podgryzać najlepszych a Puchary Polski wygrywać. Piątego miejsca nie komentuje ;).

Puchar Polski od kuchni Puchar Polski od kuchni

 

PWA Freestyle

Na freestyle'u się nie znam. Mogę tylko powiedzieć, że podoba mi się powerowy styl, wysokie tricki, a nie poczwórne kombinacje z ledwo wyjętym z wody finem. Mimo totalnej ignorancji w stronę tej dyscypliny postaram się wytypować zwycięzców.

 

Główni gracze:

Jose Estredo V-01 (Fanatic/North)
W zesżłym roku: 1szy
Szerzej znany jako Gollito. Dwukrotny Mistrz Świata. Jeśli ktoś oglądał Four Dimensions, to nie mogła mu się nie podobać część Wenezuelczyka. Murowany faworyt.

Kiri Thode NB-61 (Starboard/Gaastra)
W zesżłym roku: 2gi
Jeden z nielicznych, który jest w stanie wygrać z Gollito. Jego styl nie jest tak imponujący, choć Kiri kręci się jeszcze szybciej i jest jeszcze zwinniejszy. Pływa w specjalnym pro modelu trapezu polskiej firmy Deemeed ze swoją podobizną!

Polski trapez w akcji Polski trapez a akcji


Everon i Elton Fransowie NB-7 i NB-9 (F2/Gaastra, Starboard/Maui Sails)
W zesżłym roku: 3ci i 6ty
Everon i Elton?! Kto to niby jest? Nie kto inny jak Tonky i Taty, dobre duchy touru. Ten ostatni wygrał w zeszłym roku na Sylcie i wydaje się być minimalnie mocniejszy, ale kto ich tam wie? Mogliby się w trakcie heatu zamienić i i tak nikt by nie zauważył.

Steven Van Broeckhoven B-72 (F2/Gaastra)
W zeszłym roku: 5ty
Jeden z nielicznych robiących triki na podobnym powerze i prędkosći jak Gollito o ile nawet nie na większych. Jego styl może się podobać, a Belg wdarł się przebojem do windsurfingowego Świata. Najpierw wygrał EFPT, po czym skończył 5. w PWA, a na koniec zmienił żagle na Gaastre. Jeden z nielicznych freestylerów, których jestem w stanie oglądać godzinami.

Steven Van Broeckhoven Steven Van Broeckhoven

 

Czarne konie:

Kuba Kosmowski POL-288 (RRD/Simmer)
W zesżłym roku: 22gi
A jakże by inaczej. Nasz freestylowy rodzynek z Krakowa. W zeszłym roku wrócił po kontuzji i poradził sobie całkiem nieźle. Ale w tym roku pewnie chcielibyśmy, że poradził sobie jeszcze lepiej. Myślę, że top10 satysfakcjonowałoby tych nawet najbardziej nieusatysfakcjonowanych.

Philip Soltysiak CAN-9 (Starboard/Sailworks)
W zesżłym roku: 10ty
Znalazł się w tym zestawieniu tylko z jednego powodu. Naprawdę nazywa się Filip Sołtysiak, urodził się w Polsce, jego rodzice są Polakami, którzy wyemigrowali do Kanady. Mówi biegle po Polsku. Kuba ciśnie go o to żeby mówił w naszym rodzimym języku, ale rzadko się udaje, co doprowadza naszego rodzynka do szału.

Mój typ:

1. Gollito Estredo
2. Kiri Thode
3. Steven Van Broekhoven
4.Taty Frans
5.Tonky Frans

Mimo wszystko Gollito, ale Kiri będzie coraz bliżej, a mistrz wejścia czyli Van Broeckhoven uzupełni podium swoim powerowym stylem. Dalej tym razem Taty przed Tonkym. Ten pierwszy wygrał ostatni Sylt i to jego podpowiada intuicja, choć chyba nikt się nie zdziwi jeśli się zamienią.

Kuba Kosmowski sprawi miłą niespodziankę? Kuba Kosmowski sprawi miłą niespodziankę?

 

PWA SLALOM

Na koniec tour, który przez ostatnie lata rozwinął się najbardziej, a poza tym jest niesłychanie ciekawy. Tu decydują szczegóły, dla "zewnętrznego" oka niezauważalne detale, które różnicują pierwszą dwudziestkę. Bo tu, zawodników którzy przewinęli się przez pierwszą piątke w conajmniej jednym z wyścigów jest grubo ponad dwudziestu. Czy ktoś z nich wreszcie zdetronizuje Antoine'a?

Główni gracze:

Antoine Albeau FRA-192 (JP/Neilpryde)
W zesżłym roku: 1szy
Był już jego wave i była formuła, a tak naprawdę tu jest najmocniejszy. Od kilku ładnych lat dominuje tour. Od kilku ładnych lat przegrywa tylko pojedyncze imprezy (Austria 2009 z Rossem, Turcja 2008 z Bjornem), a nawet możnaby rzec pojedyncze wyścigi. Ale przez ten czas konkurencja nie spała. Jak będzie w tym roku?

Jakieś pytania? Jakieś pytania?


Finian Maynard KV-11 (RRD/Gaastra)
W zesżłym roku: 2gi
Jedyny człowiek, który dorównuje Antosiowi na prędkość. Niestety w pozostałych elementach jeszcze trochę mu brakuje, ale z nowymi sponsorami, nową motywacją i zawsze tą samą bezkompromisowością (nie chciałbym zderzyć się z nim na boi) zawodnik zwany pieszczotliwie ŚFinianem będzie jednym z faworytów.

Bjorn Dunkerbeck SUI-11 (Starboard/Severne)
W zesżłym roku: 3ci
Czy jeszcze trzeba go komuś przestawiać? Od czasu kiedy zamienił swoje autorskie deski T1 na Starboardy i wygrał w Turcji, niestety nie jest już tak groźny. I tu znowu pojawia się problem Severne'a. Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że najbardziej utytułowany windsurfer w historii się zestarzał. Przynajmniej nie widać tego na poregatowych imprezach.

Ross Williams GBR-83 (Tabou/Gaastra)
W zesżłym roku: 5ty
Jedyny przedstawiciel młodego pokolenia wśród faworytów. Niesamowicie ich dogonił przez ostatnie kilka lat. Historia tego zawodnika przypomina filmowy scenariusz. Z zawodnika, który całą noc imprezował, a zawody w Anglii i tak wygrywał, a w międzynarodowych i tak był wysoko, do ustatkowanego w Argentynie ze swoją dziewczyną profesjonalisty, wygrywającego swój pierwszy Puchar Świata w Austrii w zeszłym roku. Co będzie dalej? Ja osobiście uważam, że to nie jest pytanie czy Ross będzie Mistrzem Świata, tylko kiedy Ross będzie Mistrzem Świata.

Chwila nieuwagi - Ross Williams Chwila nieuwagi - Ross Williams


Kevin Pritchard US-3 (Tabou/Gaastra)
W zesżłym roku: 6ty
Ten pierwszy, który wygrał z Dunkerbeckiem. Ostatnio zaszył się na Hawajach i pochłonęło go robienie zdjęć oraz kręcenie filmów. Oby tylko nie pochłonęło go kosztem treningu, bo u mnie jego akcje stoją bardzo wysoko.

Czarne konie:

Cyril Mussilmani F-71 (Fanatic/North)
W zesżłym roku: 7my
Czy powinien być w tej rubryce? Przecież to koleś, który wygrywa pojedyncze kolejki. Ale mimo wszystko byłoby zaskoczeniem, gdyby wygrał cały tour i stąd jego pozycja tutaj. Jeden z najbardziej wszechstronnych surferów Świata, specjalista od atomowych wiatrów i trudnych warunków. Jak spisze się w tym roku?

Gonzalo Costa Hoevel ARG-3 (Exocet/Maui Sails)
W zesżłym roku: 10ty
Chyba trochę go skrzywdziłem nie umieszczając go w gronie faworytów do zwycięstw w Formule Windsurfing. Niestety Gonza od zmiany żagli z Pryde'a na Maui Sails po zdobyciu Vce-Mistrzostwa Świata w Formule, trochę rzeczoną formułę odpuścił, a specjalizuje się coraz bardziej w slalomie. Niestety, albo stety bo sympatycznego Argentyńczyka oglądalibyśmy na pudle bardzo chętnie. Pierwsze (Austria 2009) już zaliczył. Pora na kolejne!

 

Mój typ:

1.Antoine Albeau
2.Ross Williams
3.Finian Maynard
4.Kevin Pritchard
5.Bjorn Dunkerbeck

Jednak Antoine, ale z oddechem Rossa na karku. Nieosiągalna dla wielu prędkość Finiana nie wystarczy, aby powtórzyć wynik z zeszłego roku. Kev wyprzedzi Bjorna, którego kariera chyba chyli się już ku końcowi. Tak jak Micahi Buzianisa, którego w ogóle w zestawieniu nie ująłem. Oby tylko Ross jednak miał ten sezon swojego życia, bo cała moja koncepcja weźmie w łeb. Całe szczęście wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Rosco Boy przeżyje jednak w tym roku wiele triumfów.


OK. Teraz pora na gwóźdź programu czyli

KONKURS!


Moje typy już znacie. Teraz pora na Wasze!

W konkursie typujemy pierwsze trójki wszystkich wymienionych wyżej eventów/tourów czyli następujących:
1. PWA Wave
2. Grand Prix Formuły Windsurfing
3. Allegro.pl Cup
4. Mistrzostwa Polski FW
5. Puchar Polski FW
6. PWA Freestyle
7.PWA Slalom

Całość zostanie podliczona w następujący sposób:
Za trafioną całą pierwszą trójkę na właściwych miejscach - 10pkt
Właściwy zawodnik na właściwym miejscu w pierwszej piątce - 2pkt
Właściwy zawodnik na niewłaściwym miejscu w pierwszej piątce - 1pkt


Do zdobycia jest 70pkt. Kto zdobędzie najwięcej punktów wygrywa, a na kilku najlepszych typujących czekają atrakcyjne nagrody (dokładniej zostaną ogłoszone później w sezonie). Typujemy w komentarzach. Proszę się nie sugerować tak zwanym ekspertem czyli MR23 - on jest wyjątkowo subiektywny ;).

Niech 70 okaże się szczęśliwe!

Maciek Rutkowski POL-23